Chorwacja 2007




Aby poprawnie przeglądać zdjęcia, zaczekaj, aż załadują się wszystkie miniatury.




''Poszły konie po betonie..." i jedziemy do Chorwacji.Pierwszy długi wyjazd motocyklem na wakacje doszedł do skutku. 9 lipiec 2007-godz. 5 rano wsiadamy na motory (Aprilia ETV 1000 CAPONORD, Yamaha TDM 850) i wyruszylismy w trasę. W pierwszy dzień mieliśmy małe przygody, zaczynając od deszczu , który poczęstował nas na Słowacji i mojej małej wywrotki motoru podczas zsiadania z niego... Obiad mieliśmy zaplanowany na Słowacji, mój ulubiony "syr prażony z tatarską omaćką i hronolkami", lecz też obeszliśmy się smakiem, bo trzeba było zapłacić "pokutku" Zadowolony Piotrek, który nie był jeszcze świadomy, że straci nasz obiad.



Noc nad węgierskim Balatonie. I wyruszamy dalej...Pierwszy dłuższy postój okolice Rijeki, potem wzdłuż wybrzeża do Splitu aż po Dubrovnik. Zaczynają się piękne widoki, górskie winkle i wielkie strome przepaści.



Piekne maszyny, widoki i wspomnienia. Pogoda nam przez cały wyjazd dopisywała po 35 stopni... to co Iwonka lubi najbardziej..



Nierozłączni towarzysze podróży.



Piękne chorwackie plaże



Stare miasto Dubrovnik..."Ci, którzy szukają raju na ziemi muszą przyjechać do Dubrownika". to prawda... niezwykłe miasto, niezapomniane chwile...



Chorwacki stróż prawa :) i moja pierwsza i ostatnia w życiu ośmiornica



Po pięknym Dubrowniku rano pobudka i ruszamy na Plitvickie Jeziora już autostradą, na której mogłam wreszcie się wyspać :) Park narodowy Plitwice został założony w roku 1949, od roku 1979 znajduje się na spisie światowego przyrodniczego dzidzictwa UNESCO. Tworzony jest systemem 16 jeziór, na ktore nawięzują liczne wodospady i kaskady. Cały park zajmuje 295 km2. System jezior otaczają zalesione masywy Male Kapele i Pljeszivce. System jezior rozdzielona jest na górne piętro z 12 jeziorami i piętro dolne z 4 jeziorami. Park położony jest na podstawach wapiennych ciągle zmieniając swój kształ, dzięki dorastającym tamom i erozjom trawertynowym, czy innym wpływom. Kiedyś tam wróce....tam jest jak w raju



Nasza Aprilka..na której przemierzyliśmy 3600km w ciągu 10 dni





« Powrót


Webdesign by Cambel © 2008 Coyote Ugly FCI - All rights reserved!